Moja praca to latanie na samolotach...

Jestem zawodowym pilotem. Z Polski przyjechalem do RPA z wysokimi kwalifikacjami i uprawnieniami. Niestety jednak nie mialem pojecia o jezyku angielskim i jak "nawigowac" powyzej 300 m. nad ziemia. Wszystko to sprawilo ze zajelo mi piec lat uzyskanie tutejszej licencji pilota zawodowego. Dodac nalezy jeszcze jeden rok i znowu zostalem instruktorem. Pozniej jeszcze "zabi" bo okolo czteroletni skok i zostalem Poludniowoafrykanskim Pilotem Liniowym. W latach 1995-2000 latalem dla Organizacji Narodow Zjednoczonych co dalo mi niepowtarzalna sposobnosc poznania najpiekniejszego kontynentu, jakim jest AFRYKA. W sumie bylem w 35 krajach Czarnego Ladu.

Moje samoloty afrykanskiej przygodyto: Beechcraft B-200 KING AIR (na fotce), CESSNA 208 "Grand Caravan" i PILATUS PC-12.  Naprawde swietne maszyny (malo w Polsce znane), na ktorych "prulem" wzdluz i wszerz afrykanskiego kontynentu. Zdjecie powyzsze wykonane jest w Bangui, stolicy Republiki Centralnej Afryki gdzie bazowalem w latach 99-00 i operowalem z tamtad czasami przez pare miesiecy non stop. Najdluzsza tura miala piec miesiecy, naprawde juz zatesknilem do domu!

Odwiedz strone producenta samolotow: King Air


To jest wlasnie moj Dash 8/315 na ktorym obecnie latam jako drugi pilot w "South African Express Airways"


Moje hobby to...latanie

Zapraszam dalej z wizyta w tej czesci naszej internetowej witryny. Bede tutaj opowiadal o pasji mojego zycia - o lataniu. Beda fotografie, mam nadzieje wspomnienia, opowiadania i wszystko co z lataniem w moim zyciu sie wiaze. Ciesze sie ze juz prawie trzydziesci lat jestem latajaca wersja Homo Sapiens i mam nadzieje ze wiele skrzydlatych lat jeszcze przede mna. Zapraszam wiec do:

*Galeria zdjec z komentarzem*

*Jak zostalem lotnikiem...*

*...i jeszcze raz lotnikiem, tym razem w RPA*

*Akrobacja*

*Wiatrakowce*

*Pilot doswiadczalny*

*Recepta na zycie - Instruktor pilotazu*

*Historia Lotnictwa*

Zachecam tez przy tej okazji, goraco, do wizyty na Internetowej Stronie PLAR. Z cala pewnoscia moge powiedziec ze "Przeglad Lotniczy Aviation Revue" jest najlepszym ze znanych mi pism lotniczych, i to nie tylko w Polsce, dla ludzi , ktorzy naprawde kochaja latanie, za emocje i wzruszenia jakie tylko bycie w przestworzach moze dac ludziom o specjalnym rodzaju wrazliwosci. A wiec kliknij ponizej na "PLAR" i jestes juz u siebie, czyli u przyjaciol "latania dla latania"